Wasze dzieci nie są Waszymi dziećmi czyli o tym na co mam w życiu wpływ.

Właśnie jestem po godzinnej „telekonferencji” ze swoją przyjaciółką. Hm, „telekonferencja” to za dużo powiedziane. To był monolog w wykonaniu przyjaciółki. Ujmując całość w jednym zdaniu, wszystko się przeciw niej sprzysięgło. To co zrozumiałam – W pracy zaległe raporty i wymagająca przełożona. I jeszcze będą redukować ich dział. Boi się, że zostanie zredukowana. Mąż nie podejmie …

Wasze dzieci nie są Waszymi dziećmi czyli o tym na co mam w życiu wpływ. Read More »