Aromatem kawy Cię dzisiaj kuszę, bo podobno kawa rozbudza ciało i duszę. O sprawach codziennych gdzieś z finansami w tle, będę dzisiaj pisać, by te marzenia, co chowasz w sercu i w ukryciu wskazywały Ci drogę szczęścia w życiu!

Jak poznać, który wzorzec Twojego „JA” właśnie Cię dopadł i sabotuje Twoje wybory?

Jak pisałam w poprzednich postach aby świadomie kreować naszą rzeczywistość dobrze, gdy znamy mechanizmy rządzące naszymi decyzjami.

Dobrze, gdy wiemy co powoduje, że tak często mimo naszych starań drepczemy w kółko zamiast iść do przodu. Każde nasze działanie nie daje nam satysfakcji i często czujemy się źle, samotnie, bez zrozumienia.

Przypomnę, że:

Działamy na zasadzie akcji i reakcji, z zasady nawykowo. A nie wszystkie nasze nawyki są dla nas dobre. Każdej myśli, mojemu “ja” przypisany jest pewien wzorzec energii. To właśnie one tworzą naszą osobowość.

Dzisiaj pokażę Ci podstawowe wzorce, które mają duży wpływ na decyzje. Wiedza taka może przydać się by w szybki sposób je lokalizować i nie pozwolić na to by sabotowały twoje wybory i wpływały na ich przestrzeń.

Podstawowym wzorcem energii „ja” jest „JA – Obrońca, Kontroler”. To właśnie jego
energia ma największy wpływ na naszą osobowość. W skuteczny sposób usuwa, spycha w niebyt wszystkie myśli, te wszystkie nasze „ja”, które jego zdaniem są zagrożeniem tego co mamy, zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami.

„JA – Pchacz” – występuje powszechnie niczym jakaś plaga – nie znosi, gdy odpoczywamy, rozluźniamy się. Będzie chętnie przypominał nam co należy zrobić. On to lubi, pasjami lubi przerywać czas odpoczynku, relaksu. Znasz, na pewno!

„JA – Krytyk” jest zawsze gotów do pokazania Ci twoich błędów i niedoskonałości, Jest absolutnie perfekcyjny jeśli chodzi o to byśmy poczuły się podle same ze sobą.

„JA – Porównywacz” dobry kolega krytyka, jego maksyma brzmi „jaka byś nie była, jak byś się nie starała, popatrz ktoś inny jest lepszy”. Będąc z nim czujesz się gorsza, taka jakby drugiej kategorii.

„JA – Perfekcjonista” jest zawsze dokładny. Skąd ty go znasz? Czy nie jest to ten sam co mnie tak często dopada? Ten, który cokolwiek robi musi to robić bez zarzutu.

Kiedy współpracuje z krytykiem i pchaczem nie zauważony staje się tak silny, że nie do
pokonania. Uważaj na nich.

Jest jeszcze „JA – Przymilaczek” , który często działa automatycznie, po prostu musi zawsze sprawiać innym przyjemność. On tym żyje.

Wspomnę również o „JA – Nierobie” bo wspomnieć wypada. Jest to ważna energia „JA” równoważące energię pchacza. Pozwala zwolnic tempo, zadbać o siebie i cieszyć się życiem. Gdy mamy ją pod kontrolą jest bardzo przydatna.

Jeżeli jednak nie ma w nas miejsca na tę energię to możemy być pewne, że przyciągniemy na swoją orbitę kogoś, kto będzie jej „nosicielem”.

Jak widzisz tych „JA” można by mnożyć i mnożyć, nie sposób je wszystkie wymienić. I
chyba nie ma takiej potrzeby.

Ważne byśmy wiedziały i nie pozwoliły na to aby takie „ja” zawładnęło nami w całości,
byśmy dawały sobie miejsce na nasze inne „ja”, przestrzeń na świadomy wybór. Wybór,
który da nam radość, wewnętrzną siłę w chwili jego podejmowania i również w chwili jego skutków.

Leave a Reply